Niewidoczne

Spotkanie wielkanocne 2015r.

W sobotę 18 kwietnia b/r. w gospodarstwie agroturystycznym w Dywitach spotkaliśmy się na tzw. jajeczku wielkanocnym.

Pożegnanie wiosny było już prawie miesiąc temu, ale jak widać kiepsko wyszło, bowiem zima nam nie odpuszcza. Chcąc wspomóc dotychczasowe działania pozbycia się zimy postanowiliśmy utopić naszą marzannę.

Utopimy Marzannę szkaradną.
niech z nią troski zimowe przepadną.

Już zrobione wiosenne porządki,
sprzątnęliśmy wszystkie kątki.

Jeszcze chłodno, jeszcze błoto na razie,
lecz na wierzbach widziałam dziś bazie.

A wczoraj widziałam przebiśnieg,
wkrótce pierwsze rozwiną się liści

Chodźmy, chodźmy Marzannę wyrzucić!
Niech śnieg z mrozem już nie wróci.

Pójdziemy wesoło ze śpiewem radosnym
bo dziś musimy poszukać wiosny.

Weźmy się za ręce, gdy wiosnę spotkamy.
niech widzi jak ładnie chodzimy parami.

Były gry, zabawy, tańce, występy uczestników i sporo wielkanocnego jedzenia.

Było nas ponad czterdzieści osób, faktem jest, że pogoda była w dniu tym bardzo kapryśna, ale ilość osób i gorąca atmosfera podnosiła temperaturę.

 

kluski śląskie Gumiklyjzy (kluski śląskie)

Składniki:
[70 – 80 sztuk w zależności od wielkości kluseczek]

ugotowane ziemniaki (ok. 1 kg)
mąka ziemniaczana
2 – 3 jajka
1 łyżeczka masła
ew. szczypta soli

Kluski+śląskiee (1)

Ugotowane w osolonej wodzie ziemniaki (jeszcze ciepłe) przeciskam przez praskę razem z masłem i przekładam do miski. Ziemniaczaną masę uklepuję w naczyniu, aby powierzchnia była równa. Dzielę masę za pomocą noża na 4 równe części – ćwiartkę masy wyjmuję i w to puste miejsce wsypuję mąkę ziemniaczaną w takiej ilości, aby powierzchnia ziemniaków zrównała się z powierzchnią mąki. Do miski wkładam uprzednio wyjętą ćwiartkę ziemniaków, wbijam jajka i całość wyrabiam na jednolite ciasto.
Z masy ziemniaczanej odrywam niewielkie kawałki i formuję z nich kulki wielkości dużego orzecha włoskiego, w środku każdej kulki robię palcem wgłębienie (dziurkę). Kluski wkładam partiami do osolonej, wrzącej wody i gotuję ok. 5 minut od wypłynięcia na powierzchnię. Ugotowane kluski wyjmuję za pomocą łyżki cedzakowej dziurkami do dołu, osączam i wykładam na półmisek. Podaję polane sosem pieczeniowym lub grzybowym (pieczarkowym) z mięsem i surówką.

imagesKluski szare (ziemniaczane)images (1)

Składnik:

ziemniaki
mąka pszenna
cebula
boczek wędzony
sól, pieprz czarny
Czas przygotowania: około 45 min

  1. Ziemniaki zetrzeć i mocno odcisnąć z soku (sok zebrać do osobnego naczynia).
  2. Ziemniaki ułożyć na dnie miski i podzielić na pół.
  3. Odjąć jedną połowę, a w to miejsce wsypać mąkę.
  4. Dołożyć odjętą część ziemniaków.
  5. Dodać skrobię, która osadziła się na dnie soku z ziemniaków (sok wystarczy wylać, skrobia zostanie na dnie).
  6. Dokładnie wymieszać.
  7. W dużym garnku zagotować wodę.
  8. Na płaskiej desce lub talerzu rozłożyć ciasto i formować kluski ściągając ciasto dużą łyżką.
  9. Kluski wrzucać do wrzącej wody.
  10. Gotować partiami po około 5 minut.
  11. Gotowe kluski odcedzić.
  12. Na patelni podsmażyć pokrojony w paski boczek.
  13. Dodać cebulę pokrojoną w półksiężyce i podsmażyć.
  14. Kluski wymieszać z boczkiem i cebulą.
  15. Całość doprawić solą i pieprzem.

Kluski podawać na ciepło. Można dodać ser biały lub smażoną kapustę kiszoną. Są one równie dobre po odsmażeniu (o ile nie lepsze… ).